Blog
Moja krew czyli codzienna porcja kreatywności
poniedziałek, 03 października 2011 10:59
- Nie wyrzucajcie mi tych puszek - pokrzykuje syn, widząc, że matka właśnie zgarnia ze stołu rząd pustych opakowań po napojach.
- A do czego ci one? - pyta ojciec.
- Będę z nich robił buty.
- Jak to buty?
- No kupuje się w sklepie najtańsze trampki, zakłada na nogi, wycina z puszki tygrysa i nakleja...
- I to się będzie trzymało? - ojciec powątpiewa.
- O, chłopie! Na kropelkę? Potem bierzesz papier ścierny, zmatowisz i jest ok
- A jakbyś tak przynitował? - zastanawia się ojciec.
- Skąd ten pomysł na buty? - dopytuje matka.
- Z Internetu.
- To mogą być tylko tygrysy? - pyta dalej.
- Właśnie, naklejaj napisy - wtrąca ojciec - a jak chcesz, to ci skombinuję stare i nowe opakowania po cyborgach.
- No...- i tu pomysły na oklejanie trampek zaczynają się sypać lawinowo ze wszystkich stron.
- A jakbyś torbę na ramię okleił? - zastanawia się matka - i, patrząc z dumą na syna, podsumowuje do reszty rodziny:
- Moja krew, pamiętacie, jak nastolatką będąc, uszyłam sobie sukienkę z kawałków podkoszulek?
- Zrób sobie, synu, z tygrysów kolczugę, to będziesz moja krew - basuje ojciec.
- Podaruj mi te buty, to będziesz moja krew - przebija wszystkich córka.

W poniedziałki w Zielonym Resorcie porcję kreatywności znajdą dla siebie najmłodsi i pary rodzic-dziecko, we wtorki i czwartki na zajęcia popołudniowe zapraszamy dzieci starsze, we wtorki wieczorem - dorosłych. Grafik zajęć stałych
Więcej wpisów znajduje się tutaj.




